Filia w Ostrowcu Św.

Spotkanie autorskie - Anna Bellon i Marek Łasisz

13 grudnia 2016 r. w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej w Kielcach Filii w Ostrowcu Św. miało miejsce niecodzienne spotkanie autorskie, ponieważ spotkało się na nim aż dwoje twórców: p. Anna Bellon i p. Marek Łasisz.
Anna Bellon ,absolwentka I LO im. S. Staszica w Ostrowcu Św. ,dwudziestoletnia studentka mechaniki i budowy maszyn , autorka książki Uratuj mnie.
Marek Łasisz, absolwent III LO im. Wł. Broniewskiego w Ostrowcu Św.,archeolog, kulturoznawca, wykładowca, podróżnik i wreszcie pisarz, autor książki Dom wilka.
Co spowodowało , że organizatorzy zdecydowali się na takie połączenie? Odpowiedź nie jest prosta, ale jednym słowem możemy powiedzieć, że to pasja i wiara we własne możliwości, która zaowocowała wydaniem własnych książek, książek niezwykle ciekawych i wartych przeczytania. Spotkanie miało formę wywiadu ,który prowadziła Barbara Pawelec, kierownik biblioteki . Pytania dotyczyły początków pisania, trudności na jakie napotyka młody twórca na swojej drodze, treści książek a także ciekawych historii z życia. Obecna na spotkaniu młodzież z I LO im. S.Staszica w Ostrowcu Św. miała możliwość zadawania własnych pytań. A pytania padały przeróżne np. kiedy najczęściej autorzy piszą, gdzie, o której godzinie, skąd pomysły na takie właśnie tematy. Nie obyło się też bez wspomnień, ponieważ "pierwszym redaktorem" prac p. Anny Bellon okazał się prof. Wojciech Szymański, nauczyciel języka polskiego, obecny na sali. To On zachęcał uczennicę do pisania, dawał wskazówki a co najważniejsze wierzył w Jej potencjał twórczy. Z kolei p. Marek Łasisz opowiadał o swoich początkach pisania "do szuflady" i trochę dzięki wsparciu najbliższych i przyjaciół zdecydował się na opublikowanie fantastycznej opowieści Dom wilka. Niewykluczone, że być może powstanie kolejna część przygód nastolatka. A wyobraźnia u zaproszonego gościa jest niezwykle bogata. Być może wynika to z ogromnej liczby podróży po Ameryce Południowej , które odbył i o których opowiedział młodzieży. Słuchając Jego opowieści troszeczkę pozazdrościliśmy zapału i pasji.
Być może będzie to dla młodzieży dobry przykład, że warto, że trzeba, że marzenia się spełniają. Żeby się nie poddawać, nawet wtedy gdy będą padać słowa krytyki, bo z tą należy się "zaprzyjaźnić" jeżeli wejdzie się na drogę twórczą. Tzw. dobre rady od osób, które dotknęły procesu twórczego i wydawniczego z pewnością pomogą, być może, przyszłym pisarzom, a jeśli nie pisarzom, to po prostu młodym ludziom w wyborze właściwej ścieżki życiowej.
Spotkanie pokazało, że pisarz to osoba z naszego sąsiedztwa, nasz starszy kolega, koleżanka, to ktoś zwyczajny a jednak niezwyczajny, to ktoś kim też można się stać, jeśli zaistnieje kilka sprzyjających czynników.
Pani Annie Bellon i p. Markowi Łasiszowi, naszym gościom, dziękujemy za przyjecie zaproszenia i życzymy powodzenia i samych bestsellerów. Obiecujemy, że będziemy śledzić karierę i czytać Państwa książki.

Barbara Pawelec