Jak czytają Polacy? Niestety wciąż za mało. Z opublikowanego właśnie corocznego raportu Biblioteki Narodowej wynika, że zaledwie 41 proc. naszych rodaków przeczytała w 2025 r. przynajmniej jedną książkę. Niestety, grono osób, które sięgnęły po lekturę siedem i więcej razy, jest bardzo skromne (7 proc.).
Coroczny raport Biblioteki Narodowej to niezwykle interesująca lektura, prezentująca czytelnicze trendy. Możemy się z niego dowiedzieć nie tylko tego, ilu Polaków w ogóle sięga po książki, ale i jakie są ich czytelnicze preferencje.
Z opublikowanego właśnie raportu za 2025 r. wynika, że:
- książki czytają przede wszystkim osoby uczące się lub studiujące (64%)
- po książki chętniej sięgają kobiety (47%) niż mężczyźni (34%)
- wzrasta liczba osób korzystających z bibliotek (19%)
- najczęściej czytane książki to literatura gatunkowa: kryminalno-sensacyjna, obyczajowo-romansowa oraz fantastyka
- współczesną literaturę wysokoartystyczną wskazuje 14% respondentów deklarujących czytanie książek
- najpoczytniejsi autorzy to Remigiusz Mróz, Stephen King, Henryk Sienkiewicz, J.K. Rowling i Andrzej Sapkowski
- zmalała liczba czytelników wskazujących – jako źródło czytanych książek – pozycje pochodzące z zakupu, pożyczone od znajomych i rodziny oraz otrzymane w prezencie.
Co istotne, bardzo ważne są kształtowane w rodzinnych domach nawyki czytelnicze. Prawdopodobieństwo sięgnięcia po książki jest zdecydowanie wyższe tam, gdzie jest domowa biblioteczka, a rodzice zachęcają dzieci do sięgania po lekturę.
Jak zauważają autorzy raportu – w całej populacji, obejmującej zarówno osoby nastoletnie, jak i takie, które są już w wieku emerytalnym, prawdopodobieństwo czytania książek jest w dużym stopniu związane z wykształceniem rodziców.
Lekturę co najmniej jednej książki oraz wizytę w bibliotece publicznej deklarują najczęściej potomkowie ojców posiadających dyplomy wyższych uczelni i matek mających wykształcenie co najmniej na poziomie pomaturalnym. Osoby, w których domach rodzinnych czytało się książki, najczęściej same również czytają i trafiają do kręgów społecznych, w których większość osób czyta.
Najmniejszy odsetek czytelników jest na wsiach i w miastach do 200 tys. mieszkańców, a największy w miastach co najmniej pięćsettysięcznych, przy czym nie jest to prosta zależność liniowa. Ponadto w przypadku najmniejszych ośrodków istotną zmienną jest położenie geograficzne: na wsiach oraz w miastach położonych wokół dużych metropolii mieszka wiele osób dojeżdżających do pracy wymagających wyższego wykształcenia, a więc takich, które przeciętnie częściej czytają książki.
z raportu “STAN CZYTELNICTWA KSIĄŻEK W POLSCE W 2025 ROKU”
Raport Biblioteki Narodowej dostępny jest: 1775495746.pdf
opracowała Agata Niebudek-Śmiech


