Więzień sowieckich łagrów, żołnierz i emigrant, Honorowy Obywatel Kielc, pisarz o niezwykłej wrażliwości, którego życie dowodzi, że nawet w najtrudniejszych warunkach można zachować godność i człowieczeństwo. Dziś obchodzimy Dzień Patrona naszej biblioteki – Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
Gustaw Herling-Grudziński został patronem naszej biblioteki w 2023 r., rok później – 20 maja w 105. rocznicę urodzin autora „Innego świata” odsłoniliśmy na budynku książnicy tablicę pamiątkową poświęconą pisarzowi. To był niezwykle podniosły moment, który swoją obecnością uświetniła przybyła z Neapolu córka pisarza – Marta Herling. Szczęśliwa i wzruszona mówiła: Jestem wdzięczna, że po moim ojcu pozostanie w Kielcach wieczny ślad. Mam nadzieję, że obecność tej tablicy zainspiruje młodych czytelników do sięgnięcia po jego dzieła i pisma.
Córka pisarza wspominała Gustawa Herlinga-Grudzińskiego jako człowieka niezwykle surowego, ale jednocześnie – rodzinnego, bowiem po latach trudu i cierpień posiadanie własnej rodziny było dla niego wielką radością. Marta Herling mówiła podczas majowych uroczystości: ojciec miał swój literacki świat, kiedy zamykał się w swoim gabinecie i pracował. Był bardzo sekretny, nie mówił wiele o sobie. O tym, co przeżył i pamiętał dowiadywałam się z jego książek.
Okrutna rzeczywistość sowieckiego łagru, którą Gustaw Herling-Grudziński opisał w “Innym świecie”, jest nie tylko wstrząsającym świadectwem, ale i przestrogą przed wszelkimi formami totalitaryzmu. W 2000 r. podczas spotkania z czytelnikami w Krakowie pisarz mówił (cytat podajemy za Polskim Radiem): Moja biografia jest symboliczna dla XX wieku. Żyłem w wieku totalitaryzmu, przeklętym, który mam nadzieję, już się skończył, chociaż nie jestem tego pewien (…) Jako pisarz narodziłem się w sowieckim łagrze. Obserwując to, co się tam dzieje, miałem poczucie, że trzeba to opisać.
Prof. Zdzisław Kudelski – wielki znawca twórczości Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i przyjaciel naszej biblioteki – w audycji dla Polskiego Radia w trafnych słowach ujął istotę pisarstwa i życiowej postawy autora „Innego świata”: Był pisarzem trudnej wiary w człowieka, bo doświadczył różnych sytuacji i doświadczył niejednokrotnie jak ta wiara w człowieka bywa nadwyrężona czy jak człowiek okazuje się słaby w różnych sytuacjach. Ale jednocześnie był przekonany, że jest w naturze ludzkiej, to – co nazywał za Franzem Kafką – twarde jądro, które nie da się zredukować czy zniszczyć.
W tych słowach pobrzmiewa wielka wiara w człowieczeństwo, którego nic nie jest w stanie zniszczyć. To przekonanie jest przesłaniem dla społeczności Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Kielcach, której Gustaw Herling-Grudziński jest patronem.
Urodzony 20 maja 1919 r. w Skrzelczycach, swoje dzieciństwo i młodość związał z Kielcami i Suchedniowem, gdzie ojciec pisarza był współwłaścicielem młyna. Tamtejszy staw i olchowa aleja były ukochanymi miejscami Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, do których powracał pamięcią w kolejnych latach. Tu zastał pisarza wybuch II wojny światowej, skąd wyjechał do Warszawy, następnie do Lwowa i Grodna. Mimo starań nie udało mu się zaciągnąć do armii, a po kapitulacji zaangażował się w konspirację. W 1940 r., podczas próby przedostania się na Litwę, aresztowany przez NKWD, trafił do łagru w Jercewie. To był ten „inny świat”, który potem Gustaw Herling-Grudziński opisał w swojej książce. Po uwolnieniu pisarz dołączył do Armii generała Władysława Andersa, z którą walczył m. in. pod Monte Cassino. Za udział w tej bitwie otrzymał Order Virtuti Militari.
Po 1945 r. nie wrócił do Polski, wybierając los emigranta, jego drugim domem stał się Neapol, był publicystą londyńskiego tygodnika „Wiadomości”, „Radia Wolna Europa”, współzałożycielem i korespondentem oraz członkiem Instytutu Literackiego w Paryżu, wydawcą emigracyjnego miesięcznika „Kultura”. W PRL objęto go całkowitym zakazem druku.
W naszych zbiorach z ogromną pieczołowitością przechowujemy datowany na 11 stycznia 1991 r. list pisarza, który był odpowiedzią na korespondencję ówczesnej dyrektor Marii Furtak. Gustaw Herling-Grudziński zapowiada w nim przyjazd do Polski i chęć podpisania egzemplarzy swoich książek, które znajdują się w zbiorach biblioteki. I rzeczywiście, do miasta swojej młodości autor „Wieży” przyjechał po raz pierwszy w 1991 r., by odebrać tytuł Honorowego Obywatela Kielc. Swój autograf złożył wówczas na egzemplarzu „Upiorów rewolucji” oraz w bibliotecznej Księdze Pamiątkowej. Do Kielc pisarz zawitał jeszcze w 1997 r. – zwiedził miasto, spotkał się także z młodzieżą z I LO im. S. Żeromskiego. Rok później otrzymał najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej – Order Orła Białego. Zmarł 4 lipca 2000 r. w Neapolu.
Szanując i pielęgnując pamięć o patronie przywołujemy jego słowa z „Dziennika pisanego nocą”, najpełniej oddające sens pracy pisarskiej i literatury, której dzieła przechowuje nasza biblioteka:
Pisać tak, by zdanie było przekazem nie tylko jasnej i swobodnej myśli, lecz nieustannego napięcia moralnego, by w słowie żył całym sobą kto wypowiada je jako swoją długo odważaną i cierpianą prawdę – to pociągało mnie zawsze.
Agata Niebudek-Śmiech


