Filia w Busku-Zdroju

Wspomnienie o poetce - 50 rocznica śmierci Haliny Poświatowskiej

11 października 2017 roku mija 50 rocznica śmierci Haliny Poświatowskiej, zmarłej w wieku 32 lat poetki miłości i poetki śmierci. Choroba serca nabyta w dzieciństwie, była skutkiem powikłań po silnym przeziębieniu i zapaleniu stawów. Opieka lekarska, operacje serca i liczne pobyty w sanatoriach nie zatrzymały choroby. Ta młoda, piękna i utalentowana kobieta, świadoma swojego stanu zdrowia przelewała na karty papieru swoje wiersze pełne uczucia ale i zarazem cielesności i erotyzmu. O poezji Haliny Poświatowskiej tak napisał Stanisław Grochowiak zachwycony jej tomem wierszy Hymn bałwochwalczy "Straciłem już nadzieję na podobny fenomen w polskiej kobiecej poezji. Na fenomen autentycznego erotyzmu. Wszystkie polskie pisarki erotyków (tu bluźnierstwo, bo nie wyłączam z tej plejady nawet Jasnorzewskiej) nosiły na sobie mundurki z pensji imienia Emilii Plater. Ich erotyzm był przeżarty albo rakiem wstydu, albo zwyrodnieniem formy. Albo rozmieniony na różne tęcze, słowiki i zachody słońca (Konopnicka), albo ograniczony do ram kokieterii, flirtu, zabawy towarzyskiej (Jasnorzewska). (...) Poświatowska - pierwsza u nas chyba - wyzbyta jest zupełnie elementu wstydu, wstydząc się co najwyżej kokieterii. Cała jej poezja to czujne, aż bolesne w swej intensywności, skupienie uwagi na fenomenie własnego ciała."(...). Krótkie małżeństwo poetki z Adolfem Poświatowskim (też zmarł na serce), głód intensywnego i pełnego życia, zaowocował wieloma pięknymi wierszami, w których przeplata się poezja życia, zmysłowości, czułości
i myśli o nieuniknionym przemijaniu.

Agnieszka Jasińska

* * *

kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym

czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny

często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech

potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie

patrząc w płomień kochanie
myślę - co też się stanie
z moim sercem głodnym miłości

a ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i który chłodny 

(Halina Poświatowska)